Co mnie ciągnie do Olsztyna?

Ciągnie mnie Kortowo i uniwersytecka stajnia, ciągnie mnie corocznie Babafest, ciągnie mnie pies i Warmińsko-Mazurskie Spotkania Blogerów. Znam najlepiej miejsca, w których bywam, ale nigdy nie zwiedziłam ani samego miasta, ani jego okolic. Wracam jednak systematycznie i to sprawiło, że pokochałam Olsztyn. 10 marca byłam tam ponownie – tym razem na Dniu Kobiet organizowanym przez Roksanę Prusaczyk z bloga Dzwoneczkowa.

Spotkanie rozpoczęło się pogadanką z przedstawicielkami marki Melaleuca na temat używanych kosmetyków oraz produktów do sprzątania, z których korzystamy na co dzień. Jestem astmatyczką z prawdziwego zdarzenia, więc sprzątanie w sposób minimalizujący ilość oparów mam w jednym paluszku. Jestem zresztą fanką zrównoważonego działania w każdej dziedzinie życia, więc w mojej łazience znajdziesz kupny szampon (w tej chwili ulubiony szampon kojący Dermedic), ale też glinki, spirulinę, hydrolaty czy ekstrakty roślinne. Pozwalam sobie doświadczać, sprawdzać i próbować, a zmiany świadomie wprowadzam stopniowo.

Kocham grzebać w ziemi! Wiecie o tym? 🙂 Warsztaty z kompozycji w słoju z Kwiaciarnia Kwietnik sprawiły mi dużo umysłowej frajdy. Wybrałam żonkile, bo to właśnie one są wiosennym symbolem w naszym rodzinnym domu. Choć nie widać tego na zdjęciu – w słoiku znajduje się także dużo mchu i kora brzozy. Wszystko to, co cenię w naturze i co dostarcza mi dodatkowej energii. Zdecydowałam się na słój w minimalistycznym stylu – niczego więcej nie było mi trzeba.

Na poprzednim zdjęciu widać pachnidełko od KluArt, a na powyższym – świeczkę, którą wykonałam sama podczas warsztatów. Stoi teraz w biurze i cieszy moje oko, kiedy piszę 🙂 Świecowe warsztaty przypomniały mi przede wszystkim o dużej radości, jaką daje mi zapach i aromaterapia! Dały mi też konkretną wiedzę na temat świec, która wbrew pozorom jest bardzo rozległa. Dziękuję Ani za zajęcia, bo były pełne energii!

Partnerem wydarzenia był producent maseczek 7th Heaven. Nie wszystkie z nich widać na zdjęciu, ponieważ zaraz po powrocie z Olsztyna leżałam na łóżku z maską na twarzy, Bless nadal zużywała swoją energię bawiąc się z psami, a H. zrobił mi masaż i cieszyłam się chwilą! Cieszyłam się tym, co przeżyłam tego dnia, kogo poznałam i o czym rozmawiałam!

Różowa Czapeczka to książka, którą dostałyśmy w prezencie od Partnera Prószyński i S-ka. Chciałabym obdarować nią wszystkie dzieci moich bliskich – chłopców i dziewczynki, młodszych i starszych. To opowieść o wędrówce różowej czapki, która trafia w ręce dziewczyny idącej na marsz równości kobiet. To książeczka, której brakowało na rynku. Bezapelacyjnie jest cenną pozycją w rodzinnej biblioteczce.

Jest i ona! Ona, która była z nami. Ona, która wprowadziła zamieszanie w sobotni poranek, rozgryzła setki patyków znalezionych na parkingu, skradła serca dzieci i obsługi, a później poszła spać. Hotel Kopernik w Olsztynie to miejsce, w którym pies może wejść do sali konferencyjnej, do sali restauracyjnej, spędzić czas na holu, wchodzić i wychodzić na dwór różnymi drzwiami, by zmniejszyć dystans pokonywany przez hotel. Duży plus. Na naszej liście 100% sprawdzonych miejsc przyjaznym psom i ludziom jest póki co wspomniany Hotel Kopernik w Olsztynie, Landschaft w Bydgoszczy oraz Wydział Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, na którym studiuję. Coraz więcej z psem 🙂

Życzę nam więcej takich spotkań i więcej ku nim okazji,

  • Paula Dowlasz

    Super! 🙂
    Ja też po powrocie od razu skorzystałam z maseczki 😉
    Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia :-*

    • Izabela Kornet

      @paula_dowlasz:disqus też z lenistwa skorzystałaś z tej w płachcie, czy tylko ja? 😀

      Miło było Cię poznać!

  • Super! Też uważam spotkanie za bardzo udane, a Bless jest cudowna ❤

    • Izabela Kornet

      @justynakowalkowska:disqus Dziękuję! Miło nam to słyszeć zwłaszcza po tym, jak pokazała co potrafi 😛

  • Miło było Cię poznać 😉 warsztaty zorganizowane podczas spotkania były cudowne. Szczególnie do gustu przypadły mi zajęcia florystyczne.

    • Izabela Kornet

      Dziękuję, Ciebie także 🙂 Mi florystyczne zleciały raz-dwa przez psa… 🙂

  • Joanna Chmarycz

    Bardzo miło było Cię poznać. Mam nadzieję, ż
    e będzie jeszcze okazja spotkać się nie raz nie dwa…

    • Izabela Kornet

      Ja też mam taką nadzieję! 🙂 Dziękuję, Ciebie też było miło poznać <3