#dzikiesmaki – rośliny z łąk na odporność, na obiad i na włosy

Właśnie po biurku zasuwa mi kilka mrówek i innych robaczków, które przyniosłam do domu na forsycji i pokrzywie 🙂 Pokrzywę zbieramy od kilku lat razem z mamą i lepimy z niej zielone pierogi. Dzisiaj robimy pokrzywowy, domowy makaron. Dzięki książce Dzikie smaki. Kuchnia zwariowanego zbieracza roślin odważyłam się też po raz pierwszy zebrać forsycję. Czekam na Read more about #dzikiesmaki – rośliny z łąk na odporność, na obiad i na włosy[…]

Dlaczego czwartkowe wieczory poświęcam wyłącznie sobie?

Ten czwartkowy wieczór daję sobie i tylko sobie. Swoim potrzebom psychicznym, fizycznym, umysłowym, emocjonalnym i innym. Mogę mieć jeszcze dużo do zrobienia (a kiedy nie mam?), listy zadań do wykonania mogą krzyczeć i błagać o odhaczanie, mogę mieć do załatwienia jeszcze setki innych rzeczy, ale daję ten czas po prostu sobie. Szanuję to, co sama Read more about Dlaczego czwartkowe wieczory poświęcam wyłącznie sobie?[…]

Kiedy Notes Wilczycy się kończy, jej Ścieżka dopiero się zaczyna…

Mam ogromną nadzieję, że znacie Olę Radomską. Nasze drogi zeszły się zupełnie przypadkiem. Ja szukałam prelegentek na II edycję Spotkania Świadomych Blogerek. Ola – wypełniła ankietę zgłaszając swoje zainteresowanie. Ja – wybrałam ją spośród wielu zgłoszeń, choć wtedy dopiero zaczynała. Ola – zgodziła się na wystąpienie po naszej wstępnej rozmowie. A później już tylko obserwowałam Read more about Kiedy Notes Wilczycy się kończy, jej Ścieżka dopiero się zaczyna…[…]

Kreatywność, czyli dlaczego nie zawsze trzeba trzymać się planu (życia i makijażu)?

Omawiałyśmy z Kasią* ten makijaż, który pierwotnie miał być mocno niebieski, a stał się przepięknym fioletem w asyście czerwieni. Doszłyśmy do wniosku, że warto czasami zmienić plany i nie trzymać się sztywno ustalonych punktów. Kasia przerabia to jako wizażystka, kiedy czasami zmienia koncepcję makijażu, a czasami tylko cienie, choć na moje oko przecież są zupełnie Read more about Kreatywność, czyli dlaczego nie zawsze trzeba trzymać się planu (życia i makijażu)?[…]

Co mnie ciągnie do Olsztyna?

Ciągnie mnie Kortowo i uniwersytecka stajnia, ciągnie mnie corocznie Babafest, ciągnie mnie pies i Warmińsko-Mazurskie Spotkania Blogerów. Znam najlepiej miejsca, w których bywam, ale nigdy nie zwiedziłam ani samego miasta, ani jego okolic. Wracam jednak systematycznie i to sprawiło, że pokochałam Olsztyn. 10 marca byłam tam ponownie – tym razem na Dniu Kobiet organizowanym przez Read more about Co mnie ciągnie do Olsztyna?[…]

O to nie musisz prosić. Wszystko, czego życzę Ci na Dzień Kobiet i na każdy dzień roku

ŻYCZĘ CI, ABYŚ BYŁA PIĘKNA I JESZCZE PIĘKNIEJSZA Żebyś odkrywała w sobie piękno codziennie na nowo. Żebyś codziennie na nowo to piękno definiowała. Niech przychodzi do Ciebie pod postacią różowej szminki i wydłużonych rzęs, niech będzie dopasowaną sukienką, wygodnymi butami i balsamem działającym cuda. Niech będzie Twoim ciałem w pełnej okazałości – takim, jakie jest. Read more about O to nie musisz prosić. Wszystko, czego życzę Ci na Dzień Kobiet i na każdy dzień roku[…]

Ile w życiu zmienia szczeniak? O tym, czego nauczyły nas ostatnie 4 tygodnie

Bless. Blessy. Jej imię mówi o tym, jak wiele dla nas znaczy. Wiedzieliśmy, że dużo zmieni w naszym życiu, choć mieliśmy na myśli nieco inny wymiar zmian niż przeorganizowanie przestrzeni. Miała być nowym, lepszym etapem. Jest. Jest cudowniejsza, niż mogliśmy sobie wymarzyć i choć darzymy ją ogromną miłością – nie raz opadają nam szczęki, ręce Read more about Ile w życiu zmienia szczeniak? O tym, czego nauczyły nas ostatnie 4 tygodnie[…]

I wtedy powiedział mi, że mam się uczyć, bo wiedza nigdy mnie nie zawiedzie

Naprawdę właśnie tak mi powiedział. Miałam wtedy niecałe 16 lat. Kompletnie go nie rozumiałam. Nie mieściło mi się to w głowie. Pisałam, doświadczałam, rozkładałam swoje myśli na czynniki pierwsze. Później rozmawialiśmy o tym, jak dziwnie (i śmiesznie) jest doświadczać samego siebie. Rozmawialiśmy o tym i wtedy powiedział mi, że mam się uczyć, bo wiedza nigdy mnie nie Read more about I wtedy powiedział mi, że mam się uczyć, bo wiedza nigdy mnie nie zawiedzie[…]

Dlaczego sesje zdjęciowe nie są bez sensu?

Coraz częściej staję przed obiektywem. Coraz mniej upozorowanych zdjęć. Coraz mniej tych pozowanych. Coraz więcej życia, ulotnych momentów, pięknych chwil, ważnych miejsc i dusz. Coraz więcej akceptacji siebie. Coraz więcej podziwu dla świata. Dużo wdzięczności. Mało udawania. I dobrze. Gdy pierwszy raz stawałam przed obiektywem – zdjęcia były zawsze dokładnie oglądane. Przyglądałam się sobie. Włosom, wargom, Read more about Dlaczego sesje zdjęciowe nie są bez sensu?[…]

Najlepsze ubrania biznesowe (i nie tylko), jakie na sobie miałam

Mogę powiedzieć to na wstępie – nienawidzę prasować. Nie cierpię też ubrań, o które muszę się „martwić” – czy coś mi gdzieś odstaje, czy guzik się nie odpiął, czy gdzieś nie wisi jakaś nitka. Mogę sama wydać stwierdzenie, że moja garderoba jest naprawdę uboga. Jestem typem człowieka, który w kółko nosi to samo i często Read more about Najlepsze ubrania biznesowe (i nie tylko), jakie na sobie miałam[…]